Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catalina Lima Correia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catalina Lima Correia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 sierpnia 2015

[K] prawym skrętem w lewą drogę


Catalina Lima Correia
24 lata
Córka Elouise Correii i mężczyzny, który podobno był niegdyś gościem hotelu "El Molinillo", a którego nazwiska Catalina miała nigdy nie poznać. Po śmierci matki została mianowana współwłaścicielem rodzinnego interesu, który obecnie prowadzi wraz z wujkiem, dzięki któremu nie miała smutnego dzieciństwa. 

Patrzysz na nią. Jest młoda, to wiesz chociażby po zgrabnej figurze, ukrytej pod lnianą koszulą i szortami. Zakurzone stopy oplecione ma przez rzemienie sandałków, które wiją się między dużym a drugim palcem, kończą kokardką na kostce, sprężyście odbijają się od piaskowca, którym wyłożony jest podjazd do hotelu. Porusza się szybko i po jej twardym spojrzeniu wiesz, że nie chciałbyś kłócić się z tą kobietą. Ostatni taki, co to myślał, że dużo może wylądował ze złamanym nosem i pierścionkiem zaręczynowym odbitym na policzku. Łaknie przeżyć, pod eskortą kuzynów czerpie z niego garściami to, co najlepsze, zdzierając buty na parkietach, pijąc mezcal, paląc amerykańskie papierosy i śmiejąc się do azteckich bogów. 
Wie wszystko o wszystkich, jednak od rozstania z narzeczonym wycofała się nieco z życia towarzyskiego w Texacco. Zmęczyło ją wysłuchiwanie plotek na swój temat, gdzie to podobno wyzwała Jego matkę, gdzie całowała się z innym mężczyzną, albo wytykała mu jego ubóstwo. Nigdy, żadna z tych rzeczy nie miała miejsca, jednak zła sława jej matki wciąż odbija się na jej życiu.