- To proste, trzeba po prostu mieć ojca, narzeczonego i kochanka.
Aida Candida
22 lata, urodzona 23 sierpnia 1993 roku
Sekretarka Burmistrza
Aida to typowa, małomiasteczkowa dziewczyna, która nigdy nie paliła się do opuszczenia niewielkiego, dusznego od plotek Texacco. Uczyła się dobrze, ale nie marzyła o studiach, karierze i wyjeździe do wielkiego miasta, bo tam stałaby się anonimowa, a takie pojęcie nie mieści się w granicach pojmowania panny Candida. Dusza towarzystwa, zawsze uśmiechnięta i skora do zabawy, nie opuszcza żadnej fiesty, tak samo, jak nie opuszcza ani jednego kieliszka cierpkiego, czerwonego wina, gdy się go jej zaproponuje. Mocna głowa umożliwia jej picie nawet ze starymi wyjadaczami, czasem jednak po zbyt dużej dawce alkoholu robi naprawdę głupie rzeczy. Nie jest typową, meksykańską matroną, nie nawykła do opieki nad mężczyznami i nie poczuwa się do roli kury domowej. Gdyby wyprowadziła się w nieznane tereny najpewniej zostałaby feministką. W Texacco jest po prostu babą, która za dużo gada i której trzeba porządnie wtłuc, aby się trochę naprostowała.
Jak większość rodzin, Candida dorobiła się licznego potomstwa, co jest zasługą tego, iż głowa rodziny powtórnie ożenił się po śmierci pierwszej żony, zaciągając przed ołtarz kobietę o dwadzieścia lat młodszą od siebie. Aidę cechuje ciepło wobec członków rodziny, a także przesadna troska, jest przyjaźnie nastawiona wobec mieszkańców, obcych zaś traktuje z ostrożną ciekawością, gotowa na pomoc w zaaklimatyzowaniu się każdej zagubionej duszyczce.
Gdyby nie liczne dramaty, afery i rozboje pewnie umarłaby z nudów. Typowa miłośniczka plotek, która każde sobotnie popołudnie spędza na werandzie jednej z przyjaciółek omawiając sprawy „ważne” i „ważniejsze”, dotyczące głównie tego kto z kim i w jakim miejscu.
Od niedawna piastuje urząd sekretarki w ratuszu, wcześniej pracowała jako sprzedawca w lokalnej piekarni.
HISTORIA RODZINY POWIĄZANIA PLOTKI
Hej, cześć! Witamy z wesołą Aidą!
No, jak mają być dramaty, to po całości poproszę, bez nudziarstwa
Postacie z wolnych są do przejęcia, jeśli ktoś zechce się skusić
Szukamy dla Aidy narzeczonego, kochanka/kochanki (a co się będę ograniczać ;]), najlepszej przyjaciółki (najlepiej zdradzieckie żmii) i najlepszego wroga.
Mamy nadzieję, że blog się rozwinie! :)

(Same, nie same, damy radę! :D Szykuję jeszcze pana, jeśli blog trochę się rozkręci. Z Aidą nie tylko chcę wątek, ale po przeczytaniu KP również powiązanko, bo z tego co widzę, tak samo jak Faye lubi się bawić. Co Ty na to, żeby zrobić z nich psiapsióły?)
OdpowiedzUsuńLafayette de la Crúz
PS. Wybacz SPAM. Blogger coś namieszał. :/
(Jestem w tej samej sytuacji, dlatego poczekam ze stworzeniem Diego. Zawsze tworzyłam wszystkim panów idealnych i potem nigdy nie miałam okazji zagrać panią, bo nikt nie chciał zagrać z moją żeńską postacią... No nic, co do przyjaźni to może na początek tak normalnie, a potem się pomyśli. Jak będzie nas więcej, mogą nawet w duecie knuć przeciw komuś. :D Masz jakiś pomysł na wątek? )
OdpowiedzUsuńLafayette de la Crúz
Witam serdecznie i życze udanej zabawy na blogu!
OdpowiedzUsuń[Jasne, że lubi plotki- tylko nie o sobie :P Abercio mógłby być byłym narzeczonym Cataliny?]/ Catalina
OdpowiedzUsuń(Wszystko bardzo mi się podoba! I powiązanie, i ploteczka i pomysł na wątek. Żeby było uczciwie, mogłobym zacząć, ale skoro masz pomysł... Z góry uprzedzam, że zdarza mi się pisać bardzo różnie - od 300 do 900 słów, w zależności od dnia, godziny, weny, tempa akcji itd itp ^^)
OdpowiedzUsuńLafayette de la Crúz
[Widzę to mniej-więcej tak: porzuciła go, ponieważ kiedy wyraziła sprzeciw względem ich wspólnego wyjazdu, zaś on, mówiąc co mu ślina przyniosła, wypalił, że boi się pewnie spotkać tatusia (który według plotek był chirurgiem) i że najlepiej dla niej, żeby siedziała w tej dziurze i całe życie przetańczyła w zabudowanych sandałach. Do samej rodziny nic nie ma, bo przyjęli ją (mam nadzieję) całkiem dobrze, a ciężko być osieroconym bękartem, zwłaszcza w tak małej społeczności. Aidę może lubić, może nawet żałować, że nie zostały siostrami, dlatego czasami mogłyby wychodzić razem na drinka. Jeśli nie masz nic przeciwko, relację między Cat a Abercio zostawiłabym pełną niedomówień, czyt. że niby się rozstali, ale ona na niego czeka, a on nie szuka miłości w wielkim świecie tylko stara się cały czas zająć karierą (chociaż oczywiście może kogoś mieć itd.). Wydaje mi się, że jakby ktoś chciał przejąć postać Abercio, byłoby mu ją wtedy łatwiej prowadzić ^^]/ Catelina
OdpowiedzUsuń(Oh, I will <3)
OdpowiedzUsuńLafayette de la Crúz
[...i niech z nieba pada tequila! Jasne, że pozwolę ją upić :D ]/Catelina
OdpowiedzUsuń[Dziękuję pięknie za powitanie! :D]
OdpowiedzUsuńLucrecia
[uwielbiam <3 swietnie jest ujęta ta znajomość. Jezeli mam zacząć to dopiero jutro, bo początek wolałabym pisac z komputera, nie z telefonu :P]/ Cat
OdpowiedzUsuń[Zbuntowane zony są najlepsze :D
OdpowiedzUsuńJeśli nadal szukasz najlepszej przyjaciółki dla Aidy to Nieve się zgłasza. Może być śmiesznie, bo w końcu są zupełnie inne :D
Nie bardzo wiem skąd mogłyby się znać, ale to się jeszcze wymyśli :p]
Nieve