sobota, 15 sierpnia 2015

[K] Umieranie to jedyny sposób, by żyć naprawdę.


"Dlaczego nie miałbym tańczyć?...Bo uważasz,że to głupie?...Coś,co pozwala chłopakowi dotykać wszędzie dziewczyny,nie jest głupie.To genialne."
lat 27 // kochanka // żona // szczera // mściwa // kawoholiczka // miłośniczka butów 

To nie była prawdziwa miłość. To było... Głupie zauroczenie, nie nim, ale jego pieniędzmi. W końcu każda dziewczyna marzy o górze złota, za które może kupić wszystko. Miała 23 lata kiedy wzięli ślub. Nie było w tym nic romantycznego. Słowa przysięgi nie miały większego sensu, bo on zdradził ją kilka miesięcy po ślubie. Kiedy wszystko wyszło na jaw i okazało się, że kobieta jest w ciąży Nieve zrobiła mężowi awanturę, ale nie odeszła od niego, bo co miałaby robić? Miałaby siedzieć na kasie w małym sklepiku na rogu? Miałaby zastanawiać się jak ma zapłacić za mieszkanie? Niby dlaczego skoro może mieć wszystko? Tak więc została, ale nie pozostała dłużna mężusiowi. Prawie od razu wskoczyła do łóżka jego braciszka. 
Nieve jest skomplikowaną osobistością. Przede wszystkim myśli tylko o sobie i o tym co jest najlepsze dla niej. Z jednej strony stara się być twarda, ale kiedy przychodzi wieczór rozkleja się i płacze nad kieliszkiem... Butelką wina. Kiedy jest zła lepiej nie podchodzić do niej bez kija. 
Jeśli jesteś jej wrogiem, lub choć odrobinę jej się naprzykrzyłeś nie unikniesz wymyślnej zemsty. Oczywiście jeśli skrzywdzisz jej przyjaciół czeka cię to samo, bo przyjaciół ma niewielu, ale za to najlepszych na świecie. Jest dla nich oparciem i zrobi wszystko żeby byli szczęśliwi, więc chyba nie jest aż taka zła, prawda? 



Cytat w karcie i tytuł to "Alicja w Krainie Zombie".
Imię i nazwisko prowadzą do jutuba :)
Karta pisana na szybko, więc beznadziejna, ale zmienię :)
Mam nadzieję, że Nieve może być taka jaka jest.
A na zdjęciach piękna Mila Kunis <3 
Lubimy zaczynać.
Zapraszam!